<title_newspaper=Sztandar Modych> 
<title_article=Nowa Huta czeka na hutnikw> 
<author_1=Micha Kuliski> 
<author_2=> 
<language=pl> 
<style=press> 
<year="1951"> 
<month="5"> 
<date=1951-05-26> 
<period=d> 
<status=1_obieg> 
<support=paper> 
Przed hutnictwem stany w Polsce Ludowej wspaniale widoki i moliwoci rozwojowe. Stwarza to ogromne zapotrzebowanie na wysoko kwalifikowanych hutnikw - technikw, i inynierw.
Ale nie tylko to moe zachci do naszego zawodu. Bardzo pikna jest hutnicza praca. Trudna, to prawda, potrzeba w niej wiele zapau i wiedzy  ale za to jakie daje czowiekowi poczucie siy. Topimy elazo, zmuszamy je, eby suyo ludziom. A potem, gdzie spojrz, co wezm w rk  widz: jest w tym kawaek naszej hutniczej pracy...
Przypominam sobie moje mode lata, kiedy mieszkaem we wsi Chrzcicice. Bya tam tylko jedna szkoa na siedem wsi. Dumny byem z tego, e miaem sposobno ukoczy 2 klasy szkoy powszechnej, podczas gdy wielu z moich kolegw o duych zdolnociach marnowao swoje talenty i zamiowania, bo rodzice ich nie mogli sobie pozwoli na opacenie szkoy. Po odbyciu suby wojskowej zgosiem si do huty bez wielkiej nadziei uzyskania pracy, bo w Polsce szalao bezrobocie. Zostaem jednak przyjty i rozpoczem prac w niezwykle cikich warunkach. Nie znano wwczas wsadzarek, ktre adowayby same zom do pieca, jak dzisiaj. adowalimy rcznie 6770 ton zomu. O tym, aby dosta lepiej patn prac nie byo mowy, mimo dugoletniej pracy w hucie. Starsi nie chcieli nas uczy zawodu  bali si, e moglibymy zaj ich miejsce, a wacicielami i dyrektorami hut byli kapitalici a i amerykascy, niemieccy i francuscy, dla ktrych wygodne byo zatrudnienie niewykwalifikowanych robotnikw.
Dzi modzie nasza jest w tym szczliwym pooeniu, e szkoy stoj przed ni otworem, lecz wiele jeszcze modzicy w wieku szkolnym nie docenia swojego szczcia i wielkich przywilejw danych jej przez ustrj naszego kraju.
</support> 
</status> 
</period> 
</date> 
</month> 
</year> 
</style> 
</language> 
</author_2> 
</author_1> 
</title_article> 
</title_newspaper>
